Ostatnio niejednokrotnie można spotkać się z określeniami takimi jak monitorowanie mediów. Pomimo że brzmi to stosunkowo enigmatycznie, proces ten jest w w sumie stosunkowo prosty. Zjawisko to wiąże się z public relations, a zarazem należy do głównych jego narzędzi. Polega na wyszukiwaniu informacji na dany temat w różnych środkach masowego przekazu. Otrzymane dane służą do obserwowania, jak dane przedsiębiorstwo lub produkt radzi sobie na rynku, jak również do przewidywania w kwestii przyszłych losów określonego elementu. Jest to bardzo ważny proces w przypadku, gdy niezbędne jest określenie i ocena wizerunku danej firmy. Monitoringiem mediów zajmują się profesjonalne przedsiębiorstwa, a ich liczba obecnie szybko zwiększa się.

E-handel

Autor: www.sxc.hu
Źródło: www.sxc.hu

Internet bez wątpienia jest obecnie najpotężniejszym medium. W internecie mają miejsce ważne spory, tam też wyraża swoje opinie w formie komentarzy spory odsetek społeczeństwa. Monitoring internetu jest niezbędny, gdy chce się poznać opinię społeczeństwa na jakieś zagadnienie. Jest to widoczne zwłaszcza w sytuacji opinii na temat znanych ludzi, polityków czy ogólnokrajowych afer. Istnieją specjalne instytucje zajmujące się monitorowaniem sieci, regułę działania niektórych z nich można poznać wchodząc na ich strony internetowe. Na przykład na stronie instytucji Brand24, zajmującej się monitorowaniem zasobów internetowych, znajduje się wyszukiwarka, w której można wpisać dowolne hasło, po czym otrzymuje się uporządkowane wyniki na temat zdania użytkowników internetu na daną kwestię oraz część wybranych wypowiedzi.

Brand24

Źródło: brand24.pl

Monitorowanie mediów to proces, niosący ze sobą dużo korzyści. Pozwala być na bieżąco w kwestii zdań na określony temat. Umożliwia śledzenie reputacji danego przedsiębiorstwa czy organizacji. Dostarcza wiedzy na gorące w danym momencie tematy. Śledzenie sieci i pozostałych mediów pozwala w jakimś stopniu na nazwanie nastrojów w społeczeństwie. Podczas monitoringu można ocenić, które media są najbardziej opiniotwórcze w Polsce. Wynika to z liczby cytowań danych źródeł, im więcej cytowań, tym większym poziomem zaufania musi cieszyć się określona pozycja.