Mimo, że lampy LED są istotnie tańsze w eksploatacji, w związku z wielokrotnie większą żywotnością w zestawieniu z tradycyjnymi źródłami światła i znacznie mniejszą konsumpcją energii elektrycznej, ich cena detaliczna wciąż zniechęca wielu klientów. Chociaż kuszeni bez porównania wyższą jakością światła, estetycznymi i energooszczędnymi walorami innowacyjnych produktów LED, w dalszym ciągu decydują się oni na mniej kosztowne zamienniki, nierzadko obwiniając sprzedawcę za zbyt dużą cenę artykułów LED.

salon

Autor: BRITOP Lighting
Źródło: BRITOP Lighting
W międzyczasie, musimy pamiętać, że technologia LED (zobacz: tu zamówisz) w dalszym ciągu znajduje się w fazie rozwoju, nowe produkty wymagają kosztownych badań i testów laboratoryjnych, stosowania materiałów odpowiedniej jakości – skąd bierze się znaczna cena artykułów LED. Cenę wyrobów LED (więcej: odsyłam tutaj) kształtują także producent i system produkcyjny. Przykładem jest koszt najjaśniejszych diod – są najdroższe, bo niewiele producentów opanowało technologię ich wytwarzania. Z czasem, gdy pozostałe firmy nauczą się je produkować – ceny spadną.

Przykład zastosowania taśm Tramo LED

Autor: KOBI Light
Źródło: KOBI Light

Eksperci rynkowi także są dobrej myśli. Prognozują, że cena innowacyjnych produktów LED, będzie malała razem z wielkością ich sprzedaży. Testy wydają się potwierdzać trend spadkowy. W październiku 2011 roku cena LEDowego zamiennika żarówki 60W zmalała o kolejne dziesięć procent, tym samym coraz bardziej spełniając oczekiwania klienta. Za trend spadkowy w znacznym stopniu odpowiedzialna jest firma Philips i jej strategia cięcia cen.

Z drugiej strony, obserwuje się tzw. branżowe przyjęcie innowacyjnych lamp LED (kontynuuj: link). Konsumenci coraz częściej zauważają, że produkty LED są energooszczędne i estetyczne, w związku z tym możemy oczekiwać, że już wkrótce wyprą one inne źródła światła.

Więcej o trendach w branży mogą Państwo przeczytać na naszym portalu branżowym