To, gdzie się kształcimy oczywiście ma znaczenie. Powiedz, czy wolisz się uczyć w ciasnym, obskurnym pokoju bez okien czy lepiej na tarasie, gdy jest pięknie na zewnątrz? Być może powiesz przewrotnie, że wolisz niewielki pokój, bo nie będzie Cię nic rozpraszało, żadne krajobrazy, przyroda czy ciepłe powietrze, które zachęca do innych czynności, aniżeli nauka. No OK, jest w tym pewna racja, lecz takie miejsce bardziej się nadaje do medytacji i tu się można zgodzić, że jest nawet lepsze niż piękny, słoneczny taras. Jednak z nauka sprawa wygląda zgoła odmiennie.

sale konferencyjne

Autor: Garrett Coakley
Źródło: http://www.flickr.com

Nauka wymaga miejsca, w którym nasze myślowe horyzonty mogą dryfować tak daleko, jak potrafią. Nie mogą być ograniczane murami i innymi przeszkodami. Oczywiście, mówię to w formie metafory, gdyż już od początku edukacji uczymy się w pomieszczeniach. Są od tego wyjątki, ale nadal to są tylko wyjątki. Wiadomo, że nauka (szkoła języka polskiego dla obcokrajowców) w klasie jest lepsza niż na dworze, bo dziecko siedzące w ławce może prościej skupić się na lekcji.

Wzrok dziecka jest skupiony na tablicy, słucha nauczycielki, a tylko spojrzy od czasu do czasu w okno. Na dworze nieprzerwanie coś go by rozpraszało. Jednakowoż, uczenie się w pięknym miejscu ma swoje drugie dno. Nie liczy się to, w jakim miejscu odbywa się przykładowo wykład, czy lekcja, ale jaki jest generalny klimat takiego miejsca. Nie na darmo więc różnorakie szkolenia czy konferencje przeprowadzane są w ciekawych miejscach. Często możemy znaleźć oferty: mysia 3 warszawa (mojekonferencje.pl/warszawa/mysia-3) na Mazurach, konferencja nad morzem. To ogomna zaleta, że poza nauką można zwiedzić coś, udać się na łono natury, poczuć się przyjemnie w takim miejscu.

sale konferencyjne

Autor: Oregon Department of Transportation
Źródło: http://www.flickr.com

Dlatego też takie konferencje najlepiej wypadają, bo oprócz nauki jest tez czas na przyjemności, a przecież wtedy najlepiej przyswaja się wiedzę. Gdyby zmuszał nas ktoś do nauki w jakimś niespecjalnie ładnym miejscu czulibyśmy tak zwany dysonans poznawczy, bo nawet gdyby szkolenie nam się podobało, to jednakże otoczenie i klimat miejsca mógłby nas nieco zniechęcić. Ostateczna więc ocena takiego miejsca i samego szkolenia (dalsze informacje) mogłaby być znacznie zaniżona przez te właśnie poboczne, ale jednak niezwykle ważne kwestie.