Nie raz, nie dwa obiło nam się o uszy, że bycie geodeta to świetna fucha. Zapewne wiele młodych ludzi właśnie dlatego poszło na studia geodezyjne. Ale duża grupa z nich postanowiła zmienić specjalizację po pierwszym semestrze. Cóż, prawda jest taka, że nie wszyscy nadają się na bycie geodetą. Nie jest to łatwe zajęcie. Trzeba mieć głowę na karku.

Nie tylko znać się na obliczeniach, ale też mieć rozeznanie przestrzenne. Geograficznych aspektów tej branży nie sposób pominąć. Poza tym trzeba też znać się na prawnych aspektach dotyczących m.in. klasyfikacji gruntów. Dlatego czy to pracując, jako geodeta (zobacz geodeta dębica) w przedsiębiorstwach typu gleboznawcza klasyfikacja gruntów czy na przykład w starostwie w dziale geodezja oleśnica musimy pamiętać, że najpierw trzeba będzie skończyć studia i odbyć praktyki, bez których nie moglibyśmy zdobyć niezbędnych kwalifikacji. A geodezja łączy się nierozerwalnie z kartografią. Jeśli, więc mamy problemy z rysunkiem technicznym i nie jesteśmy zbyt dokładni i mamy mało cierpliwości lepiej odpuścić sobie pretendowanie na stanowisko geodety.
Grunt to odpowiednia klasyfikacja

Każda osoba, która przeszła przez sito kierunków licencjackich i magisterskich powiązanych z geografią doskonale wie, że gleboznawstwo wcale nie jest tym najłatwiejszym. Oczywiście są łatwe tematy, ale są też tematy dotyczące systematyki gleb, o której wszyscy studenci chcą jak najszybciej zapomnieć. Jednak, jeżeli zależy nam na tym, by być geodetami, to klasyfikacja gruntów musi być przez nas opanowana perfekcyjnie.

geodezja

Autor: NOAA’s National Ocean Service
Źródło: http://www.flickr.com

Szczególnie, że ostatnio zmieniają się rozporządzenia związane z poszczególnymi klasami gleb. Jeżeli mowa o klasyfikacji gruntów ze strony geodety, to najważniejsze jest, to czy dany teren jest rolniczy czy jednak może zostać przeznaczony pod budowę działki. Poza tym geodeta (zobacz geodeci) musi również stwierdzić, czy stawianie budynku na konkretnym terenie jest bezpieczne.

W tej kwestii jest wiele zastrzeżeń, zwłaszcza, kiedy zauważamy domy zbudowane na terenie teras zalewowych. Terasy zalewowa nie mogą być zamieszkiwane. Jednak dziś przyzwolenie na budowę można sobie jakoś załatwić w każdym miejscu. Ale żywioł i tak zrobi swoje, wtedy dochodzi do nas, że nie powinniśmy igrać z żywiołem, jakim jest woda, bo niewłaściwe miejsce dla domu, to nieszczęście dla naszego dobytku