Nowym samochodem, wprost z salonu bez problemów można pojeździć przynajmniej kilkanaście sezonów. Rzecz jasna przy założeniu, że się będzie o pojazd odpowiednio dbało, przykładem czego są wieloletnie zabytki na żółtych blachach. W większości przypadków samochód bez problemów te kilkanaście lat przejedzie, ale w pewnym momencie właściciel dochodzi do momentu, kiedy wartość jego jest tak mała, że należy się mocno zastanowić nad sensownością dalszych napraw.

auta do złomowania

Autor: Koziro Hasegawa
Źródło: http://www.flickr.com

To samo się dzieje w przypadku stłuczek i wypadków, nawet niewielkie na pierwszy rzut oka uszkodzenia mogą nieść za sobą koszty w takiej wysokości, że nie warto będzie się bawić w naprawianie. W takim przypadku nie będzie innego wyjścia, jak samochodu się pozbyć, a tu możliwości jest kilka. Niektórzy pomyślą pewnie o wywiezieniu samochodu do lasu i porzucenie go tam, ale jest to niezgodne z prawem i może grozić surowymi karami. Można również zacząć szukać na pojazd (zobacz tutaj) kupca i go po prostu sprzedać, a trzecim sensownym wyjściem będzie auto złom Krosno, w jakim po prostu stare auto będzie zezłomowane.

Tak naprawdę przekazanie uszkodzonego lub starego samochodu na auto złom Warszawa to jedyny legalny sposób do tego, aby wycofać pojazd (autoonline.pl) z użytku, a tym samym przestać za niego płacić wymagane ubezpieczenie. Sama procedura takiego złomowania nie jest trudna i skomplikowana, zwłaszcza że najczęściej firmy zajmujące się usługami tego typu same przyjeżdżają po kupowane wraki.

Po załadunku na jakąś lawetę i dostarczeniu na auto złom należy jeszcze zająć się formalnościami, tu niezbędny będzie rejestracyjny dowód oraz dokument tożsamości posiadacza. Jeśli nie wystąpią żadne problemy, to kasacja pojazdów Gdańsk załatwiona będzie w przeciągu kilku godzin, a później były właściciel będzie się musiał jeszcze udać do odpowiedniego urzędu i tam wyrejestrować pojazd. W przypadku złomowania pojazdu niekiedy można będzie jeszcze trochę na tym zarobić, firmy które się tym zajmują mogą zapłacić za wraki, które się oddaje nawet kilkaset złotych za każdy.